Kuchenny sprzęt, który ułatwi przygotowanie świątecznych potraw

  1. 30.11.2016
  2. Redakcja Kobieta WP

Świąteczny obiad to nie lada wyzwanie kulinarne. Przychodzi rodzina, znajomi, przyjaciele i chcielibyśmy podjąć ich smacznym i dobrym posiłkiem. Niestety, nie każdy z nas posiada talent kulinarny, a są także tacy, którzy są w stanie przypalić nawet wodę. Jeśli nie wiesz jak ugotować świąteczny obiad, przeraża cię stanie nad garnkami, a szczytem Twoich kulinarnych możliwości są parówki z wody, to nowoczesna technologia ma idealną propozycję dla ciebie.

Dla wielu osób gotowanie obiadu wiąże się z czasochłonnymi przygotowaniami, ponieważ np. trzeba zamarynować wcześniej mięso, ale też ze żmudnym doprawianiem, gotowaniem, pieczeniem etc. Kilka garnków, piekarnik, sprawdzanie jak się gotuje, czy już obrócić, czy już dodać kolejny składnik, czy już trzeba wyjąć. Zabiera to dobrych kilka godzin, a do tego często zamienia naszą kuchnię w pole bitwy. Jeśli uważasz, że przygotowanie posiłku, a już tym bardziej świątecznego obiadu, przerasta twoje siły, to warto wypróbować urządzenie typu multicooker.

Co robi takie urządzenie? Niemal wszystko, a co więcej, robi to całkowicie automatycznie. Za jego pomocą możemy upiec mięsa, smażyć, gotować na parze, przygotowywać zupy, robić dżemy i jogurty, piec ciasta, a nawet przygotować pełny obiad ze wszystkimi składnikami. Idea jest prosta – wrzucamy niezbędne składniki do urządzenia, wybieramy odpowiedni program i idziemy się zająć czymś innym. Urządzenie poinformuje nas o zakończonej pracy, a jeśli nawet przegapimy sygnał o końcu pracy, to multicooker i tak utrzyma danie w odpowiedniej temperaturze. Wygodne? Bardzo!

Cały sekret tkwi w specjalnej misie, odpowiednio ukształtowanych elementach grzewczych oraz inteligentnemu systemowi sterowania pracą urządzenia. Mimo że z wyglądu urządzenia te przypominają frytkownice albo wypiekacze do chleba, to stopień ich technologicznego zaawansowania jest dużo wyższy.

Jak to działa?

Załóżmy na początek, że chcecie ugotować zupę i jest to klasyczna pomidorówka. Włączacie urządzenie, ustawiacie odpowiedni program wlewacie oliwę i dodajcie czosnek oraz cebulę, po chwili dolewacie wodę, a po kolejnych 10 minutach koncentrat pomidorowy i przyprawy. Reszta zrobi się sama. Coś bardziej wykwintnego? Przyjmijmy, że polędwiczki wołowe w sosie serowo-orzechowym spełniają Wasze wymagania wykwintnego dania. Jak je zrobić w urządzeniu typu multicooker? Należy ustawić program, wlać oliwę, położyć na niej mięso. Po około 20 minutach wyjąć upieczone mięso, a do powstałego sosu wlać śmietanę, dodać ser i orzechy. Odczekać 10 minut i możemy się zajadać przepysznym daniem, a mało kto domyśli się, że takie danie mogła przygotować maszyna.

Ilość dostępnych przepisów jest przeogromna. Znajdziemy wśród nich przepisy na dania wegetariańskie i wegańskie, na dania mięsne, rybne, makarony i wszelakiego rodzaju potrawy na bazie ryżu. Da się nawet zrobić kotlety schabowe czy też tradycyjne polskie gołąbki.

Przygotowanie obiadu składającego się z zupy pomidorowej, polędwiczek wołowych oraz deseru w postaci ciasta czekoladowego z borówkami zajmie Wam około dwóch godzin. Pamiętajcie jednak, że 95 proc. tego czasu spędzicie na kanapie. Waszym zadaniem będzie jedynie dokładanie składników lub czasem obrócenie mięsa na drugą stronę.

Czy to jest zdrowe?

Tak, i nie ma co do tego wątpliwości. Multicookery nie wykorzystują żadnych niezdrowych substancji, czy też nie wykorzystują mikrofal. To, co oddziaływa na żywność, to jedynie ciepło wytwarzane przez elektryczne grzałki.

Ile to kosztuje?

Wbrew pozorom nie tak dużo. Najprostsze urządzenia kupimy za około 250 zł. Najprostsze, nie znaczy wcale, że najgorsze. Z reguły będą one miały mniejszą pojemność misy, mniejszy zakres możliwości ustawienia pracy urządzenia, czy też wykonane zostały z mniej eleganckich materiałów. Urządzenia ze średniej półki to wydatek około 450 zł, a te najbardziej zaawansowane ( i jednocześnie o największej pojemności) to około 600-900 zł. Ważny jest też fakt, że gotowanie w takim urządzeniu jest dość oszczędne. Multicookery mają z reguły moc około 1000 W. To znacznie mniej, niż zużywa płyta ceramiczna lub indukcyjna albo piekarnik. Do tego proces gotowania jest dość krótki, a to oznacza wymierne oszczędności na rachunku za prąd.

Produkty