Porządki w łazience. Od czego zacząć?

  1. 30.11.2016
  2. Redakcja Kobieta WP

Zacząć od podłóg czy od wanny? Użyć sklepowych chemikaliów czy postawić na domowe metody? Podpowiadamy, jak w bezpieczny i skuteczny sposób, szybko uporać się z brudem w łazience.

Każda z nas preferuje własny, sprawdzony plan działania. Nie zawsze jednak sprzątamy w odpowiedni i bezpieczny sposób nie tylko dla użytkowników, ale także łazienkowych sprzętów.

Osobne preparaty do powierzchni emaliowanych, akrylowych, mosiężnych lub chromowanych zastępujemy uniwersalnym mleczkiem, które może odbarwić lub pozbawić połysku delikatne powłoki. Ostre myjki lub szorstkie gąbki, pomimo skuteczności w walce z uporczywym brudem, pozostawiają natomiast drobne uszkodzenia zewnętrznych warstw, które wpływają nie tylko na estetykę, ale także funkcjonalność sprzętów. Jak więc zaplanować generalne porządki, aby nie narazić się na zbędne koszty i być pewną długotrwałych efektów? Po odkurzeniu sufitu i ścian, przystępujemy do mycia wanny i umywalki.

Śnieżna biel ceramiki

Umywalka jest bardzo narażona na zanieczyszczenia. Osady z mydła i pasty do zębów, lakieru do paznokci czy kosmetyków do makijażu wpisały się na stałe w krajobraz łazienki eksploatowanej przez wielu domowników. Materiał, jakim jest ceramika sanitarna, pomimo trwałości i solidności, wymaga delikatnego traktowania. Dopuszczalne jest użycie mleczek do czyszczenia bez granulek i drobinek, nakładanych miękką stroną gąbki. W ten sposób wyeliminujemy ryzyko porysowania powierzchni ceramiki, a w efekcie - naruszenia struktury elementu.

Przy cięższych zabrudzeniach w trudnodostępnych miejscach, takich jak zgięcia czy załamania, zastosowanie znajdzie roztwór połowy szklanki sody oczyszczonej z 3 łyżkami płynu do naczyń oraz odrobiną octu. Użycie takiej mieszanki gwarantuje skuteczne usunięcie przyschniętych zanieczyszczeń i przywróci połysk ceramice.

Muszlę klozetową powinno się myć codziennie płynem do sanitariatów oraz ciepłą wodą, używając okrągłej szczotki na długim trzonku. Jeżeli mamy płyn do WC, pamiętajmy, żeby wlać go do muszli wieczorem, gdy domownicy już śpią, i pozostawić na całą noc. Rano muszlę wystarczy przepłukać.

Dawny blask armatury

Baterie łazienkowe to jedno z najbardziej wymagających pod względem czyszczenia elementów wyposażenia. Materiały, z których produkuje się armaturę i jej specyficzny kształt sprawiają, że do mycia należy podchodzić niezwykle rozważnie.

Powszechnie dostępne środki chemiczne, pomimo skuteczności, mogą uszkodzić powierzchnię baterii i doprowadzić do jej przebarwienia. Bezpiecznym rozwiązaniem w przypadku modeli chromowanych będzie użycie środków o lekko zasadowym odczynie, np. płynu do naczyń, rozrobionego z wodą w proporcjach: łyżka stołowa detergentu na jeden litr wody.

Innych praktyk wymaga armatura patynowa oraz mosiężna. Reakcja tych materiałów z chemicznymi środkami do czyszczenia może skutkować przebarwieniami na powierzchni. W ich wypadku najlepiej sprawdzi się roztwór wody z octem.

Jeśli zabrudzenia są trudne do wyczyszczenia lub zauważymy, że na powłoce gromadzi się kamień, z pomocą przyjdą „domowe okłady”. By je przygotować, nasączamy octem miękką szmatkę i pozostawiamy na armaturze przez kilka godzin. Po zdjęciu czyścimy baterię płynem do naczyń.

Pamiętaj o odpływach

Przeprowadzając generalne porządki, nie powinniśmy zapominać o miejscach niewidocznych na pierwszy rzut oka - rurach oraz odpływach. Zapychane przez włosy, osad z mydła czy środki higieniczne, mogą stać się powodem nieprzyjemnego zapachu w całej łazience.

Jeśli zanieczyszczenia zalegają w syfonie, do ich usunięcia używamy zwykle przeznaczonych do tego środków chemicznych. Takie rozwiązanie wymaga jednak sporej ostrożności. Drażniące skórę i układ oddechowy, mogą być szkodliwe szczególnie dla małych dzieci.

Dodatkowo, żrące właściwości detergentów wpływają negatywnie na aluminiowe lub wykonane z gorszej jakości materiałów elementy instalacji.

Bezpieczną alternatywą dla chemikaliów będzie mieszanka octu z sodą oczyszczoną, w proporcjach 2:1. Po wlaniu do odpływu
i odczekaniu kilku minut, spłukujemy powstałą pianę gorącą wodą. Jeśli domowy sposób na zanieczyszczenie nie poskutkuje, warto sięgnąć po przepychacz lub spiralę hydrauliczną.

Zbędna wilgoć

Sprzątając łazienkę, zwracajmy zawsze uwagę, czy na podłodze (szczególnie pod pralką, szafką czy linoleum) nie stoi woda. Może to świadczyć o uszkodzonej pralce, zaworze, syfonie umywalki lub być może przez nieuwagę rozlaliśmy wodę. Wilgoć na podłodze powoduje szybki rozwój pleśni i grzybów. Są to także sprzyjające warunki dla szkodników zamieszkujących nasze łazienki (np. rybiki łazienkowe). Dlatego warto zadbać o to aby podłoga była tak wyprofilowana, żeby woda spływała do kratki ściekowej (odpływowej). Sprawdzajmy też często drożność tej kratki. Jeżeli nie mamy w łazience kratki ściekowej koniecznie należy zaopatrzyć się w czujnik zalania. Jest to niedrogie a bardzo skuteczne urządzenie, które powinno znaleźć się w każdej łazience.

Udostępnij Tweetnij Wykop