Zróbmy sobie święta po szwedzku

  1. 1.12.2016
  2. Redakcja Kobieta.wp.pl

Moda na Skandynawię nie mija i jest to jeden z powodów, dla których warto dowiedzieć się więcej o tym, jak Boże Narodzenie obchodzą Szwedzi. A może i dać się zainspirować? Żyjemy wszak w świecie, gdzie zwyczaje przenoszą się łatwo ponad granicami i często zakorzeniają się na nowym gruncie, zapadając ludziom głęboko w serca. A Gwiazdka w Szwecji jest niesłychanie nastrojowa, piękna, no i przepyszna. Dlaczego zatem więc nie urządzić świąt z akcentami zapożyczonymi z Północy?

Tradycje świąteczne zza Bałtyku

W luterańskiej Szwecji celebrację Bożego Narodzenia poprzedza uroczysty dzień Świętej Łucji - 13 grudnia. W całym kraju odbywają się piękne pochody prowadzone przez ubrane na biało dziewczynki z koronami ze świec na głowach. A to dlatego, że owo mające korzenie w pogańskich tradycjach święto jest festiwalem dla uczczenia światła. Wszechobecne świece, kolędy i obdarowywanie mieszkańców szpitali i domów seniorów pierniczkami to niezwykle uroczy element oczekiwania na Gwiazdkę.

Prawdziwe święta zaczynają się jednak w Wigilię, na którą Szwedzi przygotowują się równie gorliwie jak Polacy. Do starych tradycji należy wystawianie snopków zboża dla ptaków, plecenie kóz ze słomy i hodowanie białych hiacyntów w doniczkach, które przepełniają cały dom swym aromatem. Jest też oczywiście choinka, która zgodnie ze zwyczajem powinna pojawić się tajemniczym sposobem w noc poprzedzającą Wigilię oraz ogrom świątecznych przysmaków… Co ciekawe, Szwedzi nie są powściągliwi w swoich celebracjach – oficjalny koniec Bożego Narodzenia to wszak dopiero 13 stycznia, gdy powinno się ostatecznie rozebrać drzewko.

Szwedzkie specjały świąteczne

Nasi północni sąsiedzi nie słyną ze specjalnie kreatywnej czy smacznej kuchni – wyjątkiem jest jednak Boże Narodzenie, kiedy to stół ugina się pod specjałami, którym nie brakuje ani smaku, ani urody. Klasyka to oczywiście rozsławione przez Ikeę pierniczki Pepparkakor, które na dobre już zadomowiły się w polskich rodzinach. Ale w ciągu całego grudnia za Bałtykiem można też rozkoszować się szwedzkim stołem w wydaniu świątecznym, zwanym Julbord, na który składają się oczywiście śledzie na kilka sposobów, ale także łosoś marynowany w soli, koperku i… cukrze (Gravlax) oraz filety z ususzonego i zmiękczonego ługiem dorsza w towarzystwie białego, maślanego sosu (Lutefisk).

Poza rybami podaje się też wybór mięsiw – pasztet z wątróbek, pieczonego indyka i prosię, gotowaną a potem glazurowaną szynkę (Julskinka), tradycyjne szwedzkie klopsiki, nóżki wieprzowe w galarecie a także żeberka z rusztu. Ponadto skosztować można ziemniaków z majonezem i anchois oraz żytniego chleba moczonego w wywarze szynki – ponoć delikates!

Amatorzy słodkości uraczyć się mogą pysznymi szafranowymi bułeczkami, ryżową kaszą z cukrem i cynamonem, tradycyjnie serwowaną na wigilijne śniadanie oraz specjalnymi waniliowymi cukierkami domowej roboty (Knäck). Do picia podaje się korzenne piwo, słodki napój z chmielu przypominający colę (Julmusk) oraz grzane wino (Glogg).

Skandynawskie dekoracje bożonarodzeniowe

To, co zapewne zainteresuje największą część czytelników, to ozdoby świąteczne w stylu szwedzkim, utrzymane w konwencji prostoty i naturalności. Jeśli męczą Was złocone łańcuchy, brokat czy fikuśne ozdoby, warto pomyśleć o Szwecji. Przede wszystkim więc królują świeczki – każde pomieszczenie w domu powinno być ich pełne i mowa tu o prostych białych świecach umieszczonych w słoikach czy ceramicznych garnuszkach. Bardzo popularną ozdobą są też wieńce i małe kompozycje tworzone z gałęzi świerkowych, szyszek, mchu, kory, suszonych kwiatów i owoców. Na choince wiesza się zaś ozdoby z papieru, drzewa oraz kolorowych tkanin. Dominujące kolory to biel, beż, brąz i szarość, wszystkie przemieszane z choinkową zielenią.

Inne zdobne pomysły zza Bałtyku to szklane słoje wypełnione wodą, w której zanurza się owoce głogu czy gałązki jałowca, a często także pływające małe świeczki. Pięknym uzupełnienie świątecznego domu w skandynawskim stylu będą także słomiane dekoracje, które można wieszać na choince lub ustawić na półkach, stole czy parapecie – mowa tu o zdobnych snopkach przewiązanych wstążką, plecionkach czy bożonarodzeniowych zwierzątkach.

Wreszcie, Szwedzi uwielbiają wzorzyste tekstylia, więc świąteczną atmosferę podgrzać mogą też kolorowe serwetki, ściereczki kuchenne, obrusy czy poduszki na krzesła. Idealnie w odcieniach bieli, czerwieni i zieleni, z tradycyjnymi roślinnymi ornamentami.

A zatem „God Jul!” czyli Wesołych Świąt!

Udostępnij Tweetnij Wykop